Przedziwny świat śluzowców (Myxomycetes)



» Wstęp

Czym są śluzowce?

» Trochę systematyki
» Żywot śluzowca
» Czas "owocowania"
» To się rusza!
» Gdzie szukać?
» Wrogowie
» Trochę historii
» Znaczenie śluzowców



» Galeria śluzowców



» O projekcie
» Kontakt

» Linki


Aktualizacja:
2014-09-01


stat4u



  Przedziwny świat śluzowców (Myxomycetes)

To się rusza!


Jak już wspomniano, ruch towarzyszy śluzowcom przez całe życie. Od chwili wykiełkowania zarodnika, śluzowiec, aż do chwili uformowania zarodni jest w nieustannym ruchu. Prędkość ruchu może i nie jest oszałamiająca (do 5 mm na godzinę u szczególnie żwawych okazów), jednak śluźnia praktycznie porusza się bez przerwy, nie robiąc sobie nawet chwili odpoczynku. Ruch zamiera dopiero gdy temperatura spada poniżej zera.

W tym miejscu chciałem zobrazować tą szczególną cechę śluzowców. Na początek szczególnie wdzięczna do tego typu zadań śluźnia Fuligo septica var. candida (wykwit zmienny odmiana bielejąca) i 45 minut z jej życia:



Jak widać śluźnia może i nie dokonała kroku milowego, jednak jej ruch jest dość wyraźny

Kolejny przykład, może już nieco mniej żywiołowy, jednak w ciągu 4 dni, śluźnia przemieściła się o kilkanaście centymetrów:

T = 0



T = +24 godziny; śluźnia rozpełza się w przeciwne strony



T = +48 godzin; śluźnia skupia się



T = 72 godziny; śluźnia rusza w dalszą drogę


Niestety dalsze postępy w obserwacji poczynań śluźni zostały uniemożliwione przez falę upałów i suszę - śluźnia uciekając przed niesprzyjającymi dla siebie warunkami ukryła się w wilgotnym pruchnie...

I jeszcze kilka statycznych przykładów ruchu śluźni - powinny jednak i one zobrazować zagadnienie poruszania się śluzowców:




Widoczna siatka resztek śluźni znaczy przebytą drogę


W poniższych przykładach wyraźnie można zaobserwować czoło poruszającej się śluźni i ciągnącą się za nim cieńszą warstwę "maruderów"


Śluźnia Fuligo septica var. septica





Śluźnia Lepidoderma tigrinum - mniej więcej można ustalić punkt startu wędrówki



Nieoznaczalna Śluźnia


W tym miejscu nie sposób wręcz wspomnieć o tym iż śluźnie często wypełzają z wnętrza silnie zmurszałych kłód, w których potrafią spędzać wiele czasu ukrywając się przed suszą i światłem. Dopiero "chęć" tworzenia zarodni wygania je z bezpiecznej kryjówki na powierzchnię.


Fuligo septica var. septica wypełzło spod kory



Śluźnia Comatrichia nigra opuszczająca kryjówkę


Ruch śluźni nie zawsze jest zgodny - bywa iż jej część porzuca wspólny kierunek pełzania i oddala się w innym kierunku niż większość.

Większa część śluźni Fuligo septica var. septica zaczyna formować zrosłozarodnię
na górnej powierzchni kłody, część jednak oddala się pełznąc w dół



Wypustki śluźni poszukujące oparcia, do dalszej wędrówki.


Powyższy materiał powinien chyba w wystarczającym stopniu zobrazować ruch śluzowców - "to" się naprawdę rusza!